Brzydka pogoda, brzydkie zdjęcie

Dzisiaj kolejne brzydkie zdjęcie (pierwsze było tutaj). Jeśli ktoś telefonem umie zrobić ładne, to ma, oczywiście, lepiej…

Kiedyś uważałam, że na lekcji ma być tylko pięknie, odświętnie, ładnie i kolorowo. Rzeczywistość pokazała, że to czysty idealizm, ale zaakceptowałam to odkrycie dopiero po niemal 15 latach uczenia:). Dzisiaj uważam, że ewidentna brzydota zdjęcia, nie dyswalifikuje go jako materiału do użycia na lekcji (chociaż piękne zdjęcia też nie są złe)!

Czytaj dalej

Kiedy ostatnio kogoś czegoś uczyłeś?

Napolskuj! nie popisało się za bardzo z okazji Dniu Nauczyciela… Tak to jest, jak człowiek nie chodzi już do szkoły i 14 października nie jest okazją, żeby próbować wyżebrać niepytanie albo przełożenie klasówki.

Ale w ramach świętowania – zadanie skłaniające uczniów do mówienia, a przede wszystkim do myślenia i autorefleksji. Pozwala od samego początku budować relacje w grupie i poczucie, że lekcja to sytuacja, w której wszyscy uczą się od siebie nawzajem, dlatego myślę, że jest w sam raz na pierwsze zajęcia z grupami trochę bardziej zaawansowanymi. Można je, oczywiście, wykorzystać później i przy innych okazjach. Czytaj dalej