Kreskowany dialog

Kiedyś często korzystałam z tego pomysłu, potem jakoś poszedł w odstawkę, a teraz nagle wrócił do łask (kiedy na lekcję przyszedł jedynie najmocniejszy w grupie uczeń, a ja nie miałam planu B…). Jest to fantastyczny punkt startowy, rozwijanie go może efektywnie wypełnić całą lekcję. Można powtórzyć coś starego i dorzucić coś nowego. Przećwiczyć wszystkie sprawności, gramatykę i leksykę. Czego chcieć więcej! Czytaj dalej

Reklamy

Po co nam ten cały hymn na lekcji?

Taka refleksja przed Świętem Niepodległości, kiedy wielu z Was będzie pewnie rozmawiać z uczniami o historii, fladze i hymnie.

Dlaczego (czasami…) uczę obcokrajowców hymnu, skoro jego śpiewanie jest właściwie umiejętnością zbędną – chyba że kogoś zaatakuje agresywny ksenofob i odśpiewanie hymnu polskiego będzie sposobem na zyskanie paru cennych sekund?

Dlatego, że chciałabym, aby moi uczniowie przeżyli dzięki Mazurkowi Dąbrowskiego moment, jaki ja przeżyłam w Spodku. I w dodatku żeby mogli w nim aktywnie uczestniczyć.

Świętujcie w najbliższy piątek w spokoju!*

 

*I nie zapominajcie o gęsinie:)

 

Sposób na wygląd

Ani jako uczeń, ani jako nauczyciel nie spotkałam do tej pory podręcznika, w którym opisywanie wyglądu byłby porywająco ujęte. Może to moje uprzedzenia, a może to taki niewdzięczny temat… Z pomocą przybyła mi niedawno niepozorna aplikacją on-line.

Superextramegatechnologie na lekcji to raczej nie ja. Nie znaczy to jednak, że jestem technofobem i z rzeczywistości uznaję tylko tę analogową. Jeśli superextramegatechnologia ma przynieść trochę odświeżenia i czegoś nauczyć, to chętnie ją przygarnę. Czytaj dalej

Euro 2016. Część 2

Na fali zwycięstwa z Irlandią i zachwytów nad polskimi kibicami!

Krótki film o radosnych kibicach z Polski – wystarczy włączyć, od 0:30, i poprosić uczniów o zapisanie, co wykrzykują polscy kibice czekający na mecz. Możecie sobie potem poskandować od czasu do czasu, będzie to fajne ćwiczenie energetyzujące, a przy okazji uczniowie poćwiczą wymowę nawet o tym nie wiedząc.

Czytaj dalej