Żaba Bhupathiego a czytanie ze zrozumieniem

Często lepiej jest się grzać przy kominku niż planować lekcje i wszystko, nad czym uczniowie będą musieli spędzić trochę czasu, jest prawdziwym zbawieniem!

EWA: elokwentna, waleczna, apatyczna. Na pewno wszyscy znają ten lodołamacz. Tworzenie akronimów jest zabawne, odszyfrowywanie również, tak więc – do roboty!

Czytaj dalej

Reklamy

Jakim jestem zwierzęciem?

Ze wstydem przyznaję, że dzisiejszy wpis jest spóźniony. Powinien pojawić się w okolicach początku października, z okazji Dnia Zwierząt, ale napisałam go i zapomniałam zamieścić:) Przyda się i tak.

Pośród Dni Przytulania, Dni Teściowej i Dni bez krawata często umykają nam „święta”, które są tak wiekowe, że doświadczyło ich już kilka generacji! Na przykład – Dzień Zwierząt został ustanowiony we Francji w 1931 roku

Czytaj dalej

Codziennie to samo!

Rozmawiania z początkującymi uczniami o rutynie dnia codziennego nie znoszę jak mało czego…  Wykańcza mnie psychicznie opowiadanie sobie nawzajem o tym, jak to się wstaje o 8.00,  następnie bierze się prysznic, potem robi się kawę, a potem jeszcze coś i jeszcze coś…

Na szczęście niektórzy kręcą o tej okropnej rutynie krótkie filmy:) Czytaj dalej

Kreskowany dialog

Kiedyś często korzystałam z tego pomysłu, potem jakoś poszedł w odstawkę, a teraz nagle wrócił do łask (kiedy na lekcję przyszedł jedynie najmocniejszy w grupie uczeń, a ja nie miałam planu B…). Jest to fantastyczny punkt startowy, rozwijanie go może efektywnie wypełnić całą lekcję. Można powtórzyć coś starego i dorzucić coś nowego. Przećwiczyć wszystkie sprawności, gramatykę i leksykę. Czego chcieć więcej! Czytaj dalej