Dzień Babci i Dziadka. O przetworach, fotelu i fajce

Jadąc dzisiaj pociągiem pomyślałam sobie, że wypadałoby przygotować plan lekcji z okazji Dnia Babci i Dnia Dziadka. Jakoś wyleciały mi one z głowy, a to przecież miłe święto i warto o nim wspomnieć.

Coś już sobie ułożyłam i kiedy włączyłam komputer, żeby spisać pomysły, ni z tego, ni z owego włączył mi się Facebook;). Zawsze wyskakuje w najmniej oczekiwanym momencie! Pierwszym postem, który zobaczyłam, był post Agaty Królak z bardzo przyjemnymi- na pierwszy rzut oka – kartkami z okazji.

Czytaj dalej

Po co nam ten cały hymn na lekcji?

Taka refleksja przed Świętem Niepodległości, kiedy wielu z Was będzie pewnie rozmawiać z uczniami o historii, fladze i hymnie.

Dlaczego (czasami…) uczę obcokrajowców hymnu, skoro jego śpiewanie jest właściwie umiejętnością zbędną – chyba że kogoś zaatakuje agresywny ksenofob i odśpiewanie hymnu polskiego będzie sposobem na zyskanie paru cennych sekund?

Dlatego, że chciałabym, aby moi uczniowie przeżyli dzięki Mazurkowi Dąbrowskiego moment, jaki ja przeżyłam w Spodku. I w dodatku żeby mogli w nim aktywnie uczestniczyć.

Świętujcie w najbliższy piątek w spokoju!*

 

*I nie zapominajcie o gęsinie:)