Kreskowany dialog

Kiedyś często korzystałam z tego pomysłu, potem jakoś poszedł w odstawkę, a teraz nagle wrócił do łask (kiedy na lekcję przyszedł jedynie najmocniejszy w grupie uczeń, a ja nie miałam planu B…). Jest to fantastyczny punkt startowy, rozwijanie go może efektywnie wypełnić całą lekcję. Można powtórzyć coś starego i dorzucić coś nowego. Przećwiczyć wszystkie sprawności, gramatykę i leksykę. Czego chcieć więcej! Czytaj dalej

Reklamy

Brzydka pogoda, brzydkie zdjęcie

Dzisiaj kolejne brzydkie zdjęcie (pierwsze było tutaj). Jeśli ktoś telefonem umie zrobić ładne, to ma, oczywiście, lepiej…

Kiedyś uważałam, że na lekcji ma być tylko pięknie, odświętnie, ładnie i kolorowo. Rzeczywistość pokazała, że to czysty idealizm, ale zaakceptowałam to odkrycie dopiero po niemal 15 latach uczenia:). Dzisiaj uważam, że ewidentna brzydota zdjęcia, nie dyswalifikuje go jako materiału do użycia na lekcji (chociaż piękne zdjęcia też nie są złe)!

Czytaj dalej

Sposób na wygląd

Ani jako uczeń, ani jako nauczyciel nie spotkałam do tej pory podręcznika, w którym opisywanie wyglądu byłby porywająco ujęte. Może to moje uprzedzenia, a może to taki niewdzięczny temat… Z pomocą przybyła mi niedawno niepozorna aplikacją on-line.

Superextramegatechnologie na lekcji to raczej nie ja. Nie znaczy to jednak, że jestem technofobem i z rzeczywistości uznaję tylko tę analogową. Jeśli superextramegatechnologia ma przynieść trochę odświeżenia i czegoś nauczyć, to chętnie ją przygarnę. Czytaj dalej

Kiedy ostatnio kogoś czegoś uczyłeś?

Napolskuj! nie popisało się za bardzo z okazji Dniu Nauczyciela… Tak to jest, jak człowiek nie chodzi już do szkoły i 14 października nie jest okazją, żeby próbować wyżebrać niepytanie albo przełożenie klasówki.

Ale w ramach świętowania – zadanie skłaniające uczniów do mówienia, a przede wszystkim do myślenia i autorefleksji. Pozwala od samego początku budować relacje w grupie i poczucie, że lekcja to sytuacja, w której wszyscy uczą się od siebie nawzajem, dlatego myślę, że jest w sam raz na pierwsze zajęcia z grupami trochę bardziej zaawansowanymi. Można je, oczywiście, wykorzystać później i przy innych okazjach. Czytaj dalej

Moje miejsca w mieście

Pomysł na kilka pierwszych lekcji, który oczywiście można przeciągnąć na cały kurs. Sprawdzi się na lekcjach z kimś, kto dopiero przyjechał do Waszej miejscowości lub mieszka w niej już od jakiegoś czasu i podczas pierwszych tygodni Waszej znajomości chce się podzielić opiniami. A przy okazji, oczywiście, czegoś się nauczyć…

I co ciekawe, mało kto się zorientuje, że właśnie doskonali pisanie:)

Czytaj dalej

Bingo! Na dobry początek roku

3.08.2017 Uwaga uwaga! Zauważyłam, że generator My Free Bingo Cards, który jest zalinkowany poniżej, jakoś nie chce działać, poszukam w najbliższym czasie czegoś nowego!

Lodołamacz na dobry początek roku:) Dla tych z Was, którzy uczą grupy duże lub trochę mniejsze. Human Bingo, bo nie umiem nazwać tego elegancko po polsku, jest w gruncie rzeczy bardziej dynamiczną wersją „znajdź kogoś, kto…” – i korzystając z prostych w obsłudze narzędzi nie trzeba się specjalnie namęczyć, żeby przygotować karty do gry. Naprawdę!

Czytaj dalej