Po co nam ten cały hymn na lekcji?

Taka refleksja przed Świętem Niepodległości, kiedy wielu z Was będzie pewnie rozmawiać z uczniami o historii, fladze i hymnie.

Dlaczego (czasami…) uczę obcokrajowców hymnu, skoro jego śpiewanie jest właściwie umiejętnością zbędną – chyba że kogoś zaatakuje agresywny ksenofob i odśpiewanie hymnu polskiego będzie sposobem na zyskanie paru cennych sekund?

Dlatego, że chciałabym, aby moi uczniowie przeżyli dzięki Mazurkowi Dąbrowskiego moment, jaki ja przeżyłam w Spodku. I w dodatku żeby mogli w nim aktywnie uczestniczyć.

Świętujcie w najbliższy piątek w spokoju!*

 

*I nie zapominajcie o gęsinie:)

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s