Sposób na wygląd

Ani jako uczeń, ani jako nauczyciel nie spotkałam do tej pory podręcznika, w którym opisywanie wyglądu byłby porywająco ujęte. Może to moje uprzedzenia, a może to taki niewdzięczny temat… Z pomocą przybyła mi niedawno niepozorna aplikacją on-line.

Superextramegatechnologie na lekcji to raczej nie ja. Nie znaczy to jednak, że jestem technofobem i z rzeczywistości uznaję tylko tę analogową. Jeśli superextramegatechnologia ma przynieść trochę odświeżenia i czegoś nauczyć, to chętnie ją przygarnę. Czytaj dalej

Kiedy ostatnio kogoś czegoś uczyłeś?

Napolskuj! nie popisało się za bardzo z okazji Dniu Nauczyciela… Tak to jest, jak człowiek nie chodzi już do szkoły i 14 października nie jest okazją, żeby próbować wyżebrać niepytanie albo przełożenie klasówki.

Ale w ramach świętowania – zadanie skłaniające uczniów do mówienia, a przede wszystkim do myślenia i autorefleksji. Pozwala od samego początku budować relacje w grupie i poczucie, że lekcja to sytuacja, w której wszyscy uczą się od siebie nawzajem, dlatego myślę, że jest w sam raz na pierwsze zajęcia z grupami trochę bardziej zaawansowanymi. Można je, oczywiście, wykorzystać później i przy innych okazjach. Czytaj dalej

A może by tak… napisać w tym roku powieść?

Mam pomysł na powieść. W najbliższym czasie go nie zrealizuję, ale może komuś się spodoba i zapragnie go wykorzystać.

Powieść będzie oparta na podręczniku kursowym, z którego korzystasz z uczniem. Jej tworzenie to działanie długofalowe, a więc mozolne i wymagające wytrwałości…Chodzi o napisanie historii, której warstwa językowa będzie systematycznie wzbogacana dzięki korzystaniu z podręcznika. Efekt będzie na pewno – na koniec kursu (lub po wyznaczonym czasie) uczeń ma „książkę”, obojętnie jakiej grubości, a więc namacalny dowód, że czegoś się nauczył.

Czytaj dalej

Moje miejsca w mieście

Pomysł na kilka pierwszych lekcji, który oczywiście można przeciągnąć na cały kurs. Sprawdzi się na lekcjach z kimś, kto dopiero przyjechał do Waszej miejscowości lub mieszka w niej już od jakiegoś czasu i podczas pierwszych tygodni Waszej znajomości chce się podzielić opiniami. A przy okazji, oczywiście, czegoś się nauczyć…

I co ciekawe, mało kto się zorientuje, że właśnie doskonali pisanie:)

Czytaj dalej

Bingo! Na dobry początek roku

Lodołamacz na dobry początek roku:) Dla tych z Was, którzy uczą grupy duże lub trochę mniejsze. Human Bingo, bo nie umiem nazwać tego elegancko po polsku, jest w gruncie rzeczy bardziej dynamiczną wersją „znajdź kogoś, kto…” – i korzystając z prostych w obsłudze narzędzi nie trzeba się specjalnie namęczyć, żeby przygotować karty do gry. Naprawdę!

Czytaj dalej